Gelati, 2010.07.16

From heights we come down to flats and to roads not completely filled with holes. We arrive at Gelati and its monastery, founded in 1106 by king David the Builder. Part from cult purposes, the monastery was used as academy and place for burying the kings. Countless saints glaring at us and silent murmuring by monks create quite an atmosphere…

We put up our camping a couple of meters away from monastery walls, trying hard to avoid excrements manufactured by cows strolling just everywhere, including the cemetery.

***

Z gór wysokich przemieszczamy się ku bardziej płaskim terenom i mniej dziurawym drogom. Docieramy do Gelati i jego monastyru, ufundowanego 1106 r. przez króla Dawida Budowniczego. Oprócz funkcji związanych z kultem, monastyr służył również m.in. jako akademia i miejsce pochówku królów. Święci łypiący z niezliczonej ilości fresków i tajemnicze mamrotanie mnichów wieczorową porą wprowadzają w szczególny nastrój…

Rozbijamy obozowisko parę metrów od murów monastyru, nieźle się gimnastykując celem uniknięcia władowania się w krowie placki, których autorki wałęsają się dosłownie wszędzie, łącznie z cmentarzem.

Leave a Comment

Your email address will not be published.