Kobuleti, 2010.07.13

After all the dirt and stench of the previos night, staying in Kobuleti was a really nice change. Clean beach, something like tourist infrastructure, numerous little shops… We get fresh water from wells located in poeple’s backyards – they are always happy to help a Polish person…

A historic event happened in Kobuleti – Bartek let somebody else (me, more precisely) drive Patricia. She was alright, Bartek got neuralgia…

***

Po brudzie i smrodzie nocy poprzedniej pobyt w pobliskim Kobuleti to przyjemna odmiana. Czysta plaża, coś na kształt infrastruktury turystycznej, liczne sklepiki… Wodę pitną dostajemy od przygodnie spotkanych osób, zapraszających do swoich domostw i nalewających do naszego kąpielowo-kuchennego kanistra wody ze studni – wszyscy zawsze chętnie pomagają Polakom…

W Kobuleti następuje również wiekopomne zdarzenie – otóż Bartek zezwala na prowadzenie Patrycji przez innego mężczyznę, a konkretnie niżej podpisanego. Patrycja czuje się dobrze, Bartek dostaje nerwobólów.

Leave a Comment

Your email address will not be published.