Byala 2010.04.30 64 km

For most of this part I had to fight the cold wind coming from the Black Sea. I arrived in Byala with a light cold but a warm shower got me back in shape in no time at all:)
I lodged in a cheap hotel – I was the first and unexpected guest this season. I was greeted with tea and cookies and obtained a room on top floor, with the best view on this future tourist-crowded town…

***

Przez większą część trasy walczyłem z chłodnym wiatrem wiejącym od Morza Czarnego. Dotarłem do Byalej lekko przeziębiony, ale gorący prysznic zaraz postawił mnie na nogi.
Przenocowałem w tanim hotelu – byłem pierwszym, niespodziewanym gościem w tym sezonie. Podjęto mnie herbatą i ciastkami oraz zakwaterowano w pokoju z najlepszym widokiem na Byalą – miasteczko aspirujące do miana kurortu.

Leave a Comment

Your email address will not be published.